
Tłumaczenie pomyłki sondaży, które zdarza się od brexitu przez hillary po europę życzeniowym myśleniem to żart. Samo założenie, że wyborcy z tamtego (zapewne bananowego?) świata są tak podatni, to odbieranie im podmiotowości, z którego za chwilę rodzi się “słuszna” interwencja zachodu, żeby kolumbijczyków chronić. Chile, meksyk, brazylia czy sama kolumbia wybierały już lewice. USA robiły swoje, ale ludzie też wbrew rzekomej omnipotencji waszyngtonu. Przepisujesz po prostu schematy wyczytane z analiz lat 70. na dzisiejszą amerykę płd i tyle.




Najbardziej wstrząsające nie są same opisy bestialstw, ale to że zarówno świat jak i społeczeństwo izraela wciaż to toleruje. Głeboka ta czara.