Według rosyjskicm mediów niezależnych zastrzelony to Siemion Skriepiecki, autor zjadliwych antyputinowskich karykatur politycznych, który w 2021 roku wyemigrował do Polski, uciekając przed prześladowaniami ze strony reżimu Putina. Nazwisko to wymienia m.in. portal Nowaja Gazieta Jewropa i telegramowy kanał SOTA.
Rozumiem, że twoje wkładanie mi słów w usta, wyolbrzymianie, uciekanie od jakichkolwiek odpowiedzi, porównywanie mnie do nazistów i cała reszta dyskusji w złej wierze to nie tandetna manipulacja? Ok. Mój wiek, płeć są kluczowe dla tego, co powinienem twoim zdaniem robić? Ok. Tylko po co w takim razie dalej ze mną dyskutować? Agresywną retoryką skierowaną do szczególnie prymitywnego przemocowego typa, do niczego przecież nie przekonasz. Jedyne co możesz uzyskać zepchnięcie do defensywy i zwiększenie poziom agresji, bo przecież niczego innego nie zna - to jest twój cel? Czy właśnie udowadniasz, że przemocowe zakrzyczenie jest najskuteczniejszą metodą ucieszenia opinii z którą się nie zgadzasz? Co zrobisz jeśli nie zadziała?
Jeżeli zabijanie jako skrajna forma działań politycznych, szczególnie w działaniach państw w trakcie wojny “jawnie nie działa” to rozumiem, że naziści przegrali by sami z siebie, a Hitler, Goebbels itd powinni zostać nienaruszeni bo byli cywilami? Wszystkie anarchistyczne/wolnościowe/socjalistyczne/komunistyczne rewolucje poległy wobec swojej własnej idei, a nie państwa i jego monopolu na przemoc? Po prostu nigdy nie miały żadnych szans. Żadnego wpływu nie miało to, że zabito prawie każdego kto w nich uczestniczył lub je popierał, a resztę zastraszono?
Jeszcze raz; to nie jest wizja świata w którym chcę żyć, ani sposobu rozwiązywania problemów. Ale akceptuję, że może być to jedyny sposób rozwiązywania problemów w czasie wojny, kiedy druga strona robi wszystko, żeby doprowadzić do ludobójstwa na tobie i wszystkich wokół ciebie. A ja będę się cieszyć, jeśli udawać się będę kolejne działania uświadamiające oprawcom, że nie są nietykalni a to co głoszą może dotknąć ich samych, czy ci się to podoba czy nie.
Mówisz, że w obecnej sytuacji nie można podejmować proporcjonalnych działań kiedy w miejscu gdzie żyjemy obcy reżim morduje opozycjonistów, a Ukraińcy nie mają prawa atakować ludzi wzywających do ich mordowania. Pytam co w takim razie mają zrobić - nie masz odpowiedzi to można to powiedzieć. Nie musisz rwać szat i posyłać mnie do polityki, wystarczyło ostatnich parę epitetów, załapałem, że mną gardzisz, możemy w dalszej rozmowie pominąć tą część twoich wypowiedzi, chyba, że bardzo ci zależy na jej powtarzaniu.
Galopuj Gish, galopuj :)