a co niektórzy tutaj dalej bȩdą okopani w swoich wcześniejszych założeniach na temat llm’ów i nie zmięnią swojego zdania, i zawsze znajda jakieś ‘ale’. no jasne, że ten pakiet alternatywnego softa adobe nie jest idealny, no ale kuzwa to zvibecodował JEDEN typ zapewne w ciągu jednego weekendu. no nie powiecie mi, że to nic, a porozmawiać możemy tylko wtedy, gdy programy te bȩdą idealne 1:1, a tak to szajs i nie ma co sobie tym głowy zawracać.
Nie tylko nie jest idealny, jest do niczego. Wiem bo sprawdzałam. :)
“AI stworzyło”… jest podejrzenie, że jest to translacja Photopea do Rust, albo wprost, albo z danych treningowych.
Koniec płatnego oprogramowania?
Tak, koniec płatnego oprogramowania. Teza wysunięta na podstawie „7 alternatyw dla Adobe”.
Jeśli to nie wystarczy, to inżenieria odwrotna Firefightera (patrz poniżej) z pewnością pomoże 🤡
Jak mi pokażą binarkę skompilowaną z takiego kodu mającą identyczne hasze jak oryginał, to porozmawiamy. Do tego momentu spodziewam się, że te binarki są “prawie” działające.
No to by była jednak po prostu piracka kopia. LLM pozwala wyprać kod dostatecznie, żeby korpo mogło twierdzić, że go nie ukradło, a tu efekt zdaje się działać tak długo jak mu się nie przyjrzeć zadokładnie…
Tak… Myślę, że nie chodzi tu tak bardzo o tworzenie kopii 1:1. Głównym powodem, dla którego uważam to za ciekawe, jest fakt, że do tej pory dyskusja dotyczyła głównie kodu open source, który był wyprany przez modele LLM. Uważam, że dla debaty publicznej dobrze jest, że zjawisko to może dotyczyć również oprogramowania zamkniętego.
A, to absolutnie. Siedzę z wiadrem popcornu i obserwuje co z tego wyniknie.
Jeszcze mocniejszy wniosek: https://www.heise.de/en/news/Open-Source-Guru-Raymond-AI-Ends-Closed-Source-Software-11480690.html [ANG]






