22 lipca 2026 roku społeczność Parasamby Łódź postanowiła przestać obsługiwać swój profil na Facebooku. W związku z tym usunęliśmy stamtąd wszystkie wcześniejsze posty i zaprzestajemy reagować na zapytania kierowane do nas przez Facebooka. Osoby zainteresowane przyjściem na próbę Parasamby lub skontaktowaniem się z nami prosimy o skorzystanie z naszego adresu email:
parasambalodz@riseup.net
bądź tutaj na https://kolektiva.social/@parasambalodz
#Łódź #MiastoŁódź #RytmyOporu
Usprawiedliwianie używanie Facebooka do promocji działań antyfaszystowskich to jakby za II wojny światowej finansować pomoc Żydom zyskami z inwestycji w nazistowskie korporacje i tłumaczyć, że przecież inaczej się nie da.
Patrząc chociażby na Brexit oraz Cambridge Analytica wyraźnie widać, że interesy Meta oraz nasze są całkowicie przeciwne i na dokarmianiu wielkich social media w okresie długim można tylko stracić.
Słowo klucz: efekt sieciowy. Dokładając tam cegiełkę tworzysz samospełniającą się przepowiednię, jednocześnie pchając ludzi głębiej w polityczne fake newsy, tłumacząc sobie, że przecież robisz też ułameczek czegoś dobrego.
Podejrzewam, że (między innymi) dzięki FB i temu, że mogę dotrzeć do kogokolwiek bez wykorzystywania tradycyjnych mediów robię więcej dobrego niż każda osoba, która skomentowała w tym wątku. Ja nikogo nie pcham do korzystania z FB, zwyczajnie wykorzystuję tę platformę by do jej użytkowników dotrzeć. Moja nieobecność tam nie sprawi, że przestaną z FB korzystać. Mocna odklejka jeżeli uważasz inaczej.
Zła i zupełnie niezrozumiała decyzja, ale fanpejdż był i tak martwy więc mała strata.
Usprawiedliwianie używanie Facebooka do promocji działań antyfaszystowskich to jakby za II wojny światowej finansować pomoc Żydom zyskami z inwestycji w nazistowskie korporacje i tłumaczyć, że przecież inaczej się nie da.
Patrząc chociażby na Brexit oraz Cambridge Analytica wyraźnie widać, że interesy Meta oraz nasze są całkowicie przeciwne i na dokarmianiu wielkich social media w okresie długim można tylko stracić.
Słowo klucz: efekt sieciowy. Dokładając tam cegiełkę tworzysz samospełniającą się przepowiednię, jednocześnie pchając ludzi głębiej w polityczne fake newsy, tłumacząc sobie, że przecież robisz też ułameczek czegoś dobrego.
Podejrzewam, że (między innymi) dzięki FB i temu, że mogę dotrzeć do kogokolwiek bez wykorzystywania tradycyjnych mediów robię więcej dobrego niż każda osoba, która skomentowała w tym wątku. Ja nikogo nie pcham do korzystania z FB, zwyczajnie wykorzystuję tę platformę by do jej użytkowników dotrzeć. Moja nieobecność tam nie sprawi, że przestaną z FB korzystać. Mocna odklejka jeżeli uważasz inaczej.
Decyzja idealna. Przynajmniej nie finansujemy kontrolowanego przez klasę posiadaczy i bogaczy narzędzia wielu zbrodni.
[edit]
kilka epitetów