• d33tah@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    2
    ·
    edit-2
    6 days ago

    Usprawiedliwianie używanie Facebooka do promocji działań antyfaszystowskich to jakby za II wojny światowej finansować pomoc Żydom zyskami z inwestycji w nazistowskie korporacje i tłumaczyć, że przecież inaczej się nie da.

    Patrząc chociażby na Brexit oraz Cambridge Analytica wyraźnie widać, że interesy Meta oraz nasze są całkowicie przeciwne i na dokarmianiu wielkich social media w okresie długim można tylko stracić.

    Słowo klucz: efekt sieciowy. Dokładając tam cegiełkę tworzysz samospełniającą się przepowiednię, jednocześnie pchając ludzi głębiej w polityczne fake newsy, tłumacząc sobie, że przecież robisz też ułameczek czegoś dobrego.

    • kataak@szmer.info
      link
      fedilink
      arrow-up
      1
      ·
      5 days ago

      Podejrzewam, że (między innymi) dzięki FB i temu, że mogę dotrzeć do kogokolwiek bez wykorzystywania tradycyjnych mediów robię więcej dobrego niż każda osoba, która skomentowała w tym wątku. Ja nikogo nie pcham do korzystania z FB, zwyczajnie wykorzystuję tę platformę by do jej użytkowników dotrzeć. Moja nieobecność tam nie sprawi, że przestaną z FB korzystać. Mocna odklejka jeżeli uważasz inaczej.