Miliony zamówień, miliardowe wyceny i brak pracodawcy. Rynek dostaw jedzenia działa dziś jak precyzyjna maszyna do generowania zysku, której kluczowym, lecz pozbawionym ochrony elementem jest niewidzialny pracownik.
Zero szoku. Tak się wpada w sieci stanowskiego. Nagrają interwencje w pseudo schronisku, potem zrobią materiał, ze psie fundacje to maszynka do wyciagania pieniędzy. Obwieszczą, że przedsiębiorcy są gnębieni w tym kraju, potem materiał o obronie praw pracowników. Mają i prawaków i zdeklarowanych lewaków w zespole.
Tylko to nie jest żadne zdrowe podejście i patrzenie z każdej strony. To jest brutalna walka o jak największy zasięg. Więc nabieranie się na to i wrzucanie tu takiego szkodnika społecznego jak stanowski niczym się nie różni od sharowania ordo luris bo akurat wzieli sensowną sprawe.
Zero szoku. Tak się wpada w sieci stanowskiego. Nagrają interwencje w pseudo schronisku, potem zrobią materiał, ze psie fundacje to maszynka do wyciagania pieniędzy. Obwieszczą, że przedsiębiorcy są gnębieni w tym kraju, potem materiał o obronie praw pracowników. Mają i prawaków i zdeklarowanych lewaków w zespole.
Tylko to nie jest żadne zdrowe podejście i patrzenie z każdej strony. To jest brutalna walka o jak największy zasięg. Więc nabieranie się na to i wrzucanie tu takiego szkodnika społecznego jak stanowski niczym się nie różni od sharowania ordo luris bo akurat wzieli sensowną sprawe.
Biorę to na klatę.