- Amerykańska bieda jest widoczna. Myślę, że to jest kulturowy szok dla Europejczyka, który przybywa do Stanów Zjednoczonych, że tam nie trzeba daleko szukać, żeby tę biedę zauważyć. Wystarczy wyjść na ulicę jednego z najdroższych do zamieszkania miast na świecie, czyli San Francisco i bardzo szybko można znaleźć się wśród bezdomnych koczujących na ulicy - mówił w TOK FM Andrzej Kohut z Ośrodka Studiów Wschodnich.