Największe skupiska imigrantów w Polsce nie znajdują się w modnych metropoliach, ale obok magazynów, zakładów mięsnych i fabryk na prowincji. Tam powstał system, który przyniósł firmom tanią siłę roboczą i wysokie zyski, lecz jednocześnie przerzucił społeczne koszty migracji na państwo i lokalne społeczności.
Ma rację, że patologią jest, iż ściągani są między innymi Kolumbijczycy, de facto jako niewolnicy, którym każe się charować po kilkanaście godzin bez zapłaty, należy to ukrócić. Jakby prawa pracownicze i instytucje mające je monitorować stały na wysokim poziomie to ani nie byłoby uśmieciowienia rynku pracy i zarówno Polak jak i migrant pracowaliby na godnych warunkach. Ale oczywiście żadnej z czołowych partii na tym nie zależy, więc jest co jest.
No ja się z tym zgadzam, ale cala otoczka tego artykułu jest taka, ze agencje nam sprowadzają imigrantów do Polski, bo chcą zarobić tanią pracą!! w ogóle pomijając, ze po pierwsze: że ci ludzie i tak by do Polski przyjechali (już nawet teraz często przyjeżdżają dobrowolnie, nikt ich siłą nie zmusza, no ewentualnie przymus ekonomiczny, ale to co innego, po prostu Polska się na tyle już wzbogacić, ze stała się atrakcyjna dla ludzi z biedniejszych regionów na świecie); a po drugie, Polacy się też na tyle wzbogacili i mają większe wymagania, że nikt nie będzie pracował na prowincji w ubojni nawet jakby tam zarobki nagle się zwiększyły kilkukrotnie. A jego recepta to więcej kontroli, bardziej “odpowiedzialna polityka migracyjna”, co w jego języku po prostu znaczy, ze bardziej restrykcyjna i więcej kasy dla straży granicznej, jakby teraz mieli mało. puentując granice powinny być otwarte a imigrantów powinno być w Polsce więcej i elo
Ma rację, że patologią jest, iż ściągani są między innymi Kolumbijczycy, de facto jako niewolnicy, którym każe się charować po kilkanaście godzin bez zapłaty, należy to ukrócić. Jakby prawa pracownicze i instytucje mające je monitorować stały na wysokim poziomie to ani nie byłoby uśmieciowienia rynku pracy i zarówno Polak jak i migrant pracowaliby na godnych warunkach. Ale oczywiście żadnej z czołowych partii na tym nie zależy, więc jest co jest.
No ja się z tym zgadzam, ale cala otoczka tego artykułu jest taka, ze agencje nam sprowadzają imigrantów do Polski, bo chcą zarobić tanią pracą!! w ogóle pomijając, ze po pierwsze: że ci ludzie i tak by do Polski przyjechali (już nawet teraz często przyjeżdżają dobrowolnie, nikt ich siłą nie zmusza, no ewentualnie przymus ekonomiczny, ale to co innego, po prostu Polska się na tyle już wzbogacić, ze stała się atrakcyjna dla ludzi z biedniejszych regionów na świecie); a po drugie, Polacy się też na tyle wzbogacili i mają większe wymagania, że nikt nie będzie pracował na prowincji w ubojni nawet jakby tam zarobki nagle się zwiększyły kilkukrotnie. A jego recepta to więcej kontroli, bardziej “odpowiedzialna polityka migracyjna”, co w jego języku po prostu znaczy, ze bardziej restrykcyjna i więcej kasy dla straży granicznej, jakby teraz mieli mało. puentując granice powinny być otwarte a imigrantów powinno być w Polsce więcej i elo