syjoniści są antysemitami? co za przypadek!
Dyskryminacja wobec osób pochodzenia Mizrachijskiego jest tam sroga, już nawet pomijając to jak ich w Izraelu “przyjęto”. Znam osobę z tym doświadczeniem, która bywała dosłownie opluwana na ulicy i przeważnie nie mówi o swoich europejskiego pochodzenia współobywatelach inaczej niż “Aszkenazi”. A wywodzi się z rodziny i tak lepiej sytuowanej i osadzonej w społeczeństwie, niż większa część tej grupy etnicznej. Swojego czasu mieli tam własny odpowiednik Czarnych Panter, pod tą samą nazwą.
O dyskryminacji czarnoskórych Żydów (w tym ich przymusowej sterylizacji) nie wspominając. Z resztą, nawet nie wszyscy aszkenazyjczycy są uważani za równych, ci z byłego ZSRR mówiący głownie po rosyjsku są gnojeni przez innych aszkenazyjczyków i przez mizrachijczyków.




