22 lipca 2026 roku społeczność Parasamby Łódź postanowiła przestać obsługiwać swój profil na Facebooku. W związku z tym usunęliśmy stamtąd wszystkie wcześniejsze posty i zaprzestajemy reagować na zapytania kierowane do nas przez Facebooka. Osoby zainteresowane przyjściem na próbę Parasamby lub skontaktowaniem się z nami prosimy o skorzystanie z naszego adresu email:
parasambalodz@riseup.net
bądź tutaj na https://kolektiva.social/@parasambalodz
#Łódź #MiastoŁódź #RytmyOporu
O nie, grupa wychodzi z martwej platofrmy na której większość newsfeedu to treści sponsorowane tylko po to, żeby przesiąść się na niekorporacyjną platformę, straszne :/
Może dla zoomerów, ale generalnie bardzo duża część populacji 30+ korzysta z FB.
Powodzenia na “niekorporacyjnej” platformie na której siedzi 5 osób, już i tak przekonanych, i duszeniu się we własnym, banieczkowym sosie.
Ja nie twierdzę, że docieranie do ludzi poprzez platformy “mejnstrimowe” nie ma sensu - chcę wierzyć, że ma. Bardziej chodziło mi o to, że usunąłem FB i IG żeby być spójny ze swoimi poglądami (i nie dołować się feedem) i okazuje się, że nie mogę czytać większości anarcho-skrętnych treści, bo aby to zrobić muszę być zalogowany na ww. platformach XD
Facebookiem nic nie zdziałasz, tam 99% żywych użytkowników to konsumenci, a nie osoby zaangażowane. Algorytmy zresztą nie pozwolą zmienić niczego istotnego w świecie. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej dzielą i będą dzielić społeczeństwo i niszczyć wszystkie nasze wysiłki.
A ponad połowa kont to boty i reklamy.
[edit]
A oprócz tego, to Facebook zabijał i zabija ludzi w biednych krajach, więc tym bardziej nie ma co tam siedzieć, skoro są o wiele lepsze alternatywy.
Facebookiem nic nie zdziałasz, tam 99% żywych użytkowników to konsumenci, a nie osoby zaangażowane.
Znam bardzo dużo osób, które zaangażowały się w coś, skorzystały z pomocy etc. dzięki FB właśnie. Dużo częściej niż dzięki plakatom, ulotkom etc. Nie mówiąc o jakichś niszowych platformach dla pasjonatów. Sam w sumie zacząłem działać gdziekolwiek dzięki FB.
tym bardziej nie ma co tam siedzieć, skoro są o wiele lepsze alternatywy.
póki co nie ma żadnej alternatywy, no chyba, że uznamy tiktoka i instagrama za alternatywy, ale to jednak nieco inna formuła
No i elegancko! Przydałoby się odfejsbuczyć polski ruch anarchistyczny, bo aż wstyd xd
Do maczka wstyd, a do fejsika nie wstyd wg niektórych…
W UK jest tak samo, antifa na FB.
O nie, ludzie wykorzystują najpopularniejszą platformę na której jest znaczna część populacji by dotrzeć do niej z informacjami xd
O nie, grupa wychodzi z martwej platofrmy na której większość newsfeedu to treści sponsorowane tylko po to, żeby przesiąść się na niekorporacyjną platformę, straszne :/
Łódź - mega decyzja!
xd martwa platforma
Może dla zoomerów, ale generalnie bardzo duża część populacji 30+ korzysta z FB. Powodzenia na “niekorporacyjnej” platformie na której siedzi 5 osób, już i tak przekonanych, i duszeniu się we własnym, banieczkowym sosie.
Ja nie twierdzę, że docieranie do ludzi poprzez platformy “mejnstrimowe” nie ma sensu - chcę wierzyć, że ma. Bardziej chodziło mi o to, że usunąłem FB i IG żeby być spójny ze swoimi poglądami (i nie dołować się feedem) i okazuje się, że nie mogę czytać większości anarcho-skrętnych treści, bo aby to zrobić muszę być zalogowany na ww. platformach XD
Thx.
Facebookiem nic nie zdziałasz, tam 99% żywych użytkowników to konsumenci, a nie osoby zaangażowane. Algorytmy zresztą nie pozwolą zmienić niczego istotnego w świecie. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej dzielą i będą dzielić społeczeństwo i niszczyć wszystkie nasze wysiłki.
A ponad połowa kont to boty i reklamy.
[edit]
A oprócz tego, to Facebook zabijał i zabija ludzi w biednych krajach, więc tym bardziej nie ma co tam siedzieć, skoro są o wiele lepsze alternatywy.
Znam bardzo dużo osób, które zaangażowały się w coś, skorzystały z pomocy etc. dzięki FB właśnie. Dużo częściej niż dzięki plakatom, ulotkom etc. Nie mówiąc o jakichś niszowych platformach dla pasjonatów. Sam w sumie zacząłem działać gdziekolwiek dzięki FB.
póki co nie ma żadnej alternatywy, no chyba, że uznamy tiktoka i instagrama za alternatywy, ale to jednak nieco inna formuła
*populacji botów
[edit]
I ruskiej socjotechniki