@Tadeusz co nie znaczy, że pojedyncze fragmenty tego szufladkowania nie są przynajmniej częściowo słuszne… Np. “Tu jest Polska”, “z Rosją będzie trzeba się dogadać”, czy choćby “bracia Słowianie”. Szufladkowanie jest najprostszym możliwym sposobem na zamknięcie sobie oczu na całe spektrum możliwości, których już się nie dostrzeże.
Nie ma, nie było i nigdy nie będzie żadnego braterstwa z narodem i kulturą Rosyjską. Na dogadywanie się też jest już za późno, nawet na tle ekonomicznym - z kim? Ze skompromitowanym sfrustrowanym sprzedawcą ropy bez ropy?
@ddplf spróbuję jeszcze raz, choć podejrzewam, że ostatni:
Konflikt może:
a) trwać w nieskończoność
b) trwać skończoną część czasu
Opcja b) narzuca konieczność zakończenia konfliktu. Opcję a) ignoruje z wiadomych przyczyn.
Zakończenie konfliktu może się odbyć w skutek:
a) anihilacji jednej ze stron
b) w skutek zawarcia ugody
Opcja b) narzuca konieczność zawarcia pewnych wzajemnych ustaleń. Opcję a) ignoruję z wiadomych przyczyn.
Ja umrę, Ty umrzesz, a świat się będzie kręcił. Tu nie ma opcji b)
Zmuszenie Rosji do oddania anektowanych terytoriów, dokonania publicznej egzekucji Putina i nawet zadośćuczynienia co do kopiejki za wyrzadzone krzywdy, spełnia warunki pkt. 2, ppkt b). Czyli de facto jest to ZAWARCIE POROZUMIENIA.
Mówiąc o “Rosji”, czy jakimkolwiek innym narodzie trzeba pamietać, że nie mówimy o konkretnej osobie, ale o pewnym konstrukcie społecznym. O ile skazanie na karę śmierci osoby XYZ może być uznane za uczciwe, o tyle rozliczanie całego narodu jedną miarą na pewno takie nie jest.
Teraz opinie, a nie fakty: Jak chcesz, to bookuj lot na Kreml i wywieraj swoją presję na odpowiednie osoby, ale mnie w to nie mieszaj. Łatwo zza ekranu siać nienawiść na lewo i prawo i wypowiadać się jakby się miało panowanie nad cudzym życiem i śmiercią… Dokładnie tak, jak to robi Putin, za co go szczerze i z całego serca NIENAWIDZĘ.
Nie zapraszam do dyskusji, bo tu nie ma o czym dyskutować.
@Tadeusz co nie znaczy, że pojedyncze fragmenty tego szufladkowania nie są przynajmniej częściowo słuszne… Np. “Tu jest Polska”, “z Rosją będzie trzeba się dogadać”, czy choćby “bracia Słowianie”. Szufladkowanie jest najprostszym możliwym sposobem na zamknięcie sobie oczu na całe spektrum możliwości, których już się nie dostrzeże.
Nie ma, nie było i nigdy nie będzie żadnego braterstwa z narodem i kulturą Rosyjską. Na dogadywanie się też jest już za późno, nawet na tle ekonomicznym - z kim? Ze skompromitowanym sfrustrowanym sprzedawcą ropy bez ropy?
@ddplf spróbuję jeszcze raz, choć podejrzewam, że ostatni:
a) trwać w nieskończoność
b) trwać skończoną część czasu
Opcja b) narzuca konieczność zakończenia konfliktu. Opcję a) ignoruje z wiadomych przyczyn.
a) anihilacji jednej ze stron
b) w skutek zawarcia ugody
Opcja b) narzuca konieczność zawarcia pewnych wzajemnych ustaleń. Opcję a) ignoruję z wiadomych przyczyn.
Ja umrę, Ty umrzesz, a świat się będzie kręcił. Tu nie ma opcji b)
Zmuszenie Rosji do oddania anektowanych terytoriów, dokonania publicznej egzekucji Putina i nawet zadośćuczynienia co do kopiejki za wyrzadzone krzywdy, spełnia warunki pkt. 2, ppkt b). Czyli de facto jest to ZAWARCIE POROZUMIENIA.
Mówiąc o “Rosji”, czy jakimkolwiek innym narodzie trzeba pamietać, że nie mówimy o konkretnej osobie, ale o pewnym konstrukcie społecznym. O ile skazanie na karę śmierci osoby XYZ może być uznane za uczciwe, o tyle rozliczanie całego narodu jedną miarą na pewno takie nie jest.
Teraz opinie, a nie fakty: Jak chcesz, to bookuj lot na Kreml i wywieraj swoją presję na odpowiednie osoby, ale mnie w to nie mieszaj. Łatwo zza ekranu siać nienawiść na lewo i prawo i wypowiadać się jakby się miało panowanie nad cudzym życiem i śmiercią… Dokładnie tak, jak to robi Putin, za co go szczerze i z całego serca NIENAWIDZĘ.
Nie zapraszam do dyskusji, bo tu nie ma o czym dyskutować.