Kadry z importu ratują budownictwo, logistykę, rolnictwo, hotele i gastronomię - informuje "Rzeczpospolita". W wielu branżach rezygnacja z migrantów nie byłaby już możliwa, nasilona konkurencja o ludzi...
Tak powinno być, ale wiemy jak to wygląda. Nawet konfiarze zdają sobie z tego sprawę, tylko chcieliby polskiej wersji systemu kafala, gdzie migranci stają się de facto niewolnikami.
Tak powinno być, ale wiemy jak to wygląda. Nawet konfiarze zdają sobie z tego sprawę, tylko chcieliby polskiej wersji systemu kafala, gdzie migranci stają się de facto niewolnikami.