Nie jestem fanem Nixosa na desktopie. Nie podoba mi się koncept przygotowywania środowiska pod każdą aplikację, która nie jest w nixpkgs.
Język Nix też ma sporo wad. Jestem przyzwyczajony do długich stack trace’ów w C++, ale w Nix wygląda to jeszcze gorzej.
W zastosowaniach serwerowych te wady są rekompensowane przez stabilność i możliwość łatwego wycofywania zmian.
Na desktopie mam inne priorytety (szybkość adaptacji do bieżących zadań).
Ja lubię prostotę. Uważam, że prostota nie jest dzisiaj dziedziną Linuksa na desktopie. No chyba, że się nie chce mieć połowy funkcjonalności komputera. Bo wszystko jest napisane pod jedną konfigurację dystrybucji (Linux/glibc/systemd/pipewire, a niedługo Wayland). Nikt nie słuchał Sosa w sprawie self-sustainable software.
Przynajmniej ja nie mam takich umiejętności do konfiguracji systemu.
Alpine umie się bootować, więc uznałem, że to bardziej powszechne.
Nie jestem fanem Nixosa na desktopie. Nie podoba mi się koncept przygotowywania środowiska pod każdą aplikację, która nie jest w nixpkgs.
Język Nix też ma sporo wad. Jestem przyzwyczajony do długich stack trace’ów w C++, ale w Nix wygląda to jeszcze gorzej.
W zastosowaniach serwerowych te wady są rekompensowane przez stabilność i możliwość łatwego wycofywania zmian.
Na desktopie mam inne priorytety (szybkość adaptacji do bieżących zadań).
To nie jesteś czoko. Bo wszyscy influencerzy z tuby zachwalają, a dzieci klaszczą.
Czy na serwerze liczy się bardziej Alpine, przez prostotę i minimalizm?
Alpine jest używany chyba głównie w kontenerach. W sumie tylko w takim kontekście go widziałem.
Każdy ma prawo do swojej opinii. Mam Nixosa na jednym desktopie i nie jest to moje ulubione distro, jeśli chodzi o pisanie software’u.
Ja lubię prostotę. Uważam, że prostota nie jest dzisiaj dziedziną Linuksa na desktopie. No chyba, że się nie chce mieć połowy funkcjonalności komputera. Bo wszystko jest napisane pod jedną konfigurację dystrybucji (Linux/glibc/systemd/pipewire, a niedługo Wayland). Nikt nie słuchał Sosa w sprawie self-sustainable software.
Przynajmniej ja nie mam takich umiejętności do konfiguracji systemu.
Alpine umie się bootować, więc uznałem, że to bardziej powszechne.
Nie mam pipewire, pulseudio, systemd ani Waylanda na podstawowym desktopie.
Nadal można mieć system operacyjny nieskażony redhatozą.
Jak masz ustawioną przeglądarkę?
--enable-audio-backends=alsapodczas kompilacji (niewspierana oficjalnie opcja).To ja nie kołpiluję przeglądarki. Miło, że jeszcze jest taka możliwość.