W środę Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił Karola S., który był oskarżony o przekroczenie uprawnień. Dwa lata temu oddał on 12 strzałów przy granicy z Białorusią, gdzie byli migranci i inni funkcjonariusze.
Co istotne, to Straż Graniczna zgłosiła do prokuratury tę kwestię. Typ strzelał także w ich kierunku. Sami bali się tych pancerniaków, co potrafili w krzaki strzelać, bo coś się poruszyło. Chłopaki boją się wygłodzonych uchodźców, tak propaganda skrajnie prawicowa zaślepia mózgi. Jeszcze gorsze jest to, że słyszę iż studenci należą do WOT i uczą się tej nienawiści i bezkarności działań w terenie.
Czekaj, SG to zgłaszało? Haha, przyganiał kocioł garnkowi.
Niestety, z tymi studentami i wojskiem potwierdzam. Ile razy już słyszałem te “propozycje nie do odrzucenia” i za każdym razem odpowiadałem albo “wypierdalać” albo jak byli upierdliwi to mówiłem coś w stylu “spoko ale dacie mi sprzęt, szkolenia, 15k na rękę, wymienicie dowództwo, pozbądziecie sie szpionów i przestaniecie współpracować z ameryką i rosją to MOŻE dołącze”. Miny są bezcenne a ja doskonale wiem że nie spełnią żadnego z wymagań. Niestety, u nas nie ma sytuacji jak w wojsku ukrańskim gdzie jednak dało sie utworzyć chociażby oddział antyautorytarny i nie pomaga fakt że polska…po prostu nie chce dać sobie pomóc i w zasadzie sama nie wie czego chce
A sąd? U kasty w togach to klasyka, słabi wobec silnych, silni wobec słabych. Jak ostatnio braun był w sądzie i wyzywał obrońców od banderowców to sędzia nie zareagował. Nic. Togarze mają to do siebie że lubią dymać i być dymani
Co istotne, to Straż Graniczna zgłosiła do prokuratury tę kwestię. Typ strzelał także w ich kierunku. Sami bali się tych pancerniaków, co potrafili w krzaki strzelać, bo coś się poruszyło. Chłopaki boją się wygłodzonych uchodźców, tak propaganda skrajnie prawicowa zaślepia mózgi. Jeszcze gorsze jest to, że słyszę iż studenci należą do WOT i uczą się tej nienawiści i bezkarności działań w terenie.
Szok, że typ po prostu zakpił z sądu tą koszulką.
Czekaj, SG to zgłaszało? Haha, przyganiał kocioł garnkowi.
Niestety, z tymi studentami i wojskiem potwierdzam. Ile razy już słyszałem te “propozycje nie do odrzucenia” i za każdym razem odpowiadałem albo “wypierdalać” albo jak byli upierdliwi to mówiłem coś w stylu “spoko ale dacie mi sprzęt, szkolenia, 15k na rękę, wymienicie dowództwo, pozbądziecie sie szpionów i przestaniecie współpracować z ameryką i rosją to MOŻE dołącze”. Miny są bezcenne a ja doskonale wiem że nie spełnią żadnego z wymagań. Niestety, u nas nie ma sytuacji jak w wojsku ukrańskim gdzie jednak dało sie utworzyć chociażby oddział antyautorytarny i nie pomaga fakt że polska…po prostu nie chce dać sobie pomóc i w zasadzie sama nie wie czego chce
A sąd? U kasty w togach to klasyka, słabi wobec silnych, silni wobec słabych. Jak ostatnio braun był w sądzie i wyzywał obrońców od banderowców to sędzia nie zareagował. Nic. Togarze mają to do siebie że lubią dymać i być dymani
Niby nic nowego w tym kartonlandzie ale przykro